O autorze
"W Punkt" jest pierwszym w Polsce magazynem opiniotwórczym stworzonym z myślą o użytkownikach urządzeń mobilnych zainteresowanych polityką, sprawami społecznymi, zmianami cywilizacyjnymi, reportażem, literaturą i internetowym lifestylem. Wersję na iPada można pobrać w App Store, a na czytniki e-booków ze strony Magazynwpunkt.com. Czasopismo ukazuje się od maja 2013 roku i jest bezpłatne. Tutaj publikujemy nasze artykuły - te, które ukazały się w kolejnych numerach oraz te pisane przez naszych autorów na bieżąco.

Najlepsze książki na wrzesień

fot. Kristin Klein/CC Flickr
Właściwie trudno jasno stwierdzić, czy współcześnie mówienie o tym, co wydalamy (analnie), jest tabu czy nie. Od czasu do czasu warto przewietrzyć wszystkie pewniki. Przecież niejednej damie i niejednemu rycerzowi krasnoludki przewróciły biografie do góry nogami!

- tekst ukazał się w magazynie "W Punkt" - pobierz pełne numery na iPada

CIEMNA MATERIA. HISTORIA GÓWNA
Florian Werner, Czarne, Wołowiec 2014, tłum. Elżbieta Kalinowska

Właściwie trudno jasno stwierdzić, czy współcześnie pisanie-mówienie o tym, co wydalamy (analnie), jest tabu czy nie. Jeśli sądzisz, że nie, to zacytuj podtytuł książki Wernera na głos w pełnym przedziale i spróbuj streścić zawartość (książki). Jeśli myślisz, że tak, to zajrzyj do pierwszego lepszego dziewiętnastowiecznego dziennika osobistego. Bez względu na tabu dobrze jest wiedzieć wiele o tej „ciemnej materii”, zresztą tak jak o wszystkich „wilgotnych miejscach”.
Zobacz na stronie wydawcy

CZY KROWY MOGĄ SCHODZIĆ PO SCHODACH?
Paul Heiney, Czarna Owca, Warszawa 2014, tłum. Elżbieta Smoleńska

To nic, że z półki dla młodzieży. Od czasu do czasu warto przewietrzyć wszystkie pewniki, które teoretycznie powinny pomagać w rozumieniu tego, co wokół.
Zobacz na stronie wydawcy

TATUAŻ PRZESTĘPCY
Cesare Lombroso, słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2014, tłum. Jan Ludwik Popławski

Obowiązkowa lektura wcale nie dla „miłośników” kolorowania ciała. Bo „Gdańsk 2014” to nic więcej jak odkurzony adres wydawniczy dla rozważań naukowych czołowego włoskiego kryminologa i psychiatry z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego stulecia. Z naukowymi anachronizmami (siłą rzeczy przecież anachronizmami) zręcznie sprzęga się językowa patyna – książkę Cesarego Lombrosa tłumaczył młodszy o dwadzieścia lat od autora „Wiatr” – Jan Ludwik Popławski.
Zobacz na stronie wydawcy


LUDZIE I KRASNOLUDKI – POWINOWACTWA Z WYBORU
red. Joanna Majchrzyk, Tadeusz Budrewicz, wsp. Jerzy Axer, Tadeusz Bujnicki, DiG, Warszawa 2014

Niejednej damie i niejednemu rycerzowi te niewielkie stworzenia przewróciły biografie do góry nogami. Trudno sobie jednak wyobrazić, żeby profesor z katedry snuł poważne rozważania o krasnoludkach. Związki nauki i baśni od dawna udowadniają, że nie są mezaliansem. Dobrze to widać i w tym solidnym tomie zbiorowym, z którego można dowiedzieć się m.in., dlaczego Jan Kott nie lubił szekspirowskich krasnoludków i jak w polskiej demonologii ludowej radzono sobie z nazywaniem „małych ludzi”. Do krasnoludków obowiązkowo dront dodo

– wprawdzie wymarł, ale tak jak skrzaty utrzymał żywot w literaturze i sztukach wizualnych.
Zobacz na stronie wydawcy

I REMEMBER
Joe Brainard, Lokator, Kraków 2014, tłum. Krzysztof Zabłocki

Wreszcie! Gombrowicz przekonał, że Twórca może żyć życiem codziennym, nieintelektualnym i gastryczno-wydalniczym (a przede wszystkim, że chciało mu się o tym w ogóle pisać). Sontag pośmiertnie postawiła przed wyzwaniem czytania prawie niepublikowalnych fragmentów ze swojego dziennika jak szeregowej pozycji z zakresu literatury autobiograficznej. A Brainard lat temu 40 dowiódł, że o swojej przeszłości można pisać z zaraźliwym literackim dystansem i w sposób artystyczny, ale nie „przeartystyczniony”.
Zobacz na stronie wydawcy

Tekst ukazał się w magazynie "W Punkt" - pobierz pełne numery na iPada, polub nas na Facebooku

Wybrała i recenzuje Emilia Kolinko
Trwa ładowanie komentarzy...